wtorek, 30 czerwca 2015

Piernikowe frappe

Wreszcie do Krakowa zawitało słoneczko! :D Jak tam w innych częściach kraju? Przez tę pogodę w ogóle nie czułam, że są wakacje. Teraz już troszkę bardziej jestem w tym letnim klimacie. :) Oby było coraz lepiej i cieplutko. W końcu trzeba się kiedyś opalić. :P Tak jak moja Mama jestem osobą, która uwielbiam ciepło. Naprawdę. Wolę, kiedy jest mi za gorąco,  niż za zimno, bo jestem strasznym zmarzluchem. W zimie tyle czasem zakładam, że aż czuję się jak bałwan. :)

I kiedy jest tak ciepło, uwielbiam pić mrożone kawy, frappe, czy jak tam kto woli ją nazwać. :) Dzisiaj zrobiłam po raz pierwszy (i o dziwo wyszła!) piernikową kawę mrożoną. Połączyłam w niej dwa cudowne okresy roku: wakacje i Boże Narodzenie. XD Mam nadzieję, że Wam też będzie smakować. :)

Składniki:
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- 1 szklanka mleka
- dowolna liczba kostek lodu
- cukier (jeśli słodzicie kawę)

Możecie tę kawę przygotować w shakerze lub blenderze. Wsypujemy i wlewamy wszystkie składniki i porządnie mieszamy/blendujemy. Przelewamy do szklanki :) Na wierzch możemy dać bitą śmietanę.
Smacznego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jak coś napiszecie - pochwały i krytyki, jakieś pytania. :)