poniedziałek, 29 czerwca 2015

Shopping Time

Poszłam dziś na zakupy. Niestety nie te ciuchowe, ponieważ tak, jak pisałam w poprzednim poście, musiałam wydać trochę pieniędzy na kosmetyki. Kupiłam to, co miałam kupić i przy okazji z przyjaciółką pochodziłyśmy i pooglądałyśmy, co można kupić na wyprzedaży. Będąc w Bershce, przymierzyłam sukienkę, którą pokazałam w poprzednim wpisie i... zakochałam się w niej! Dlaczego najpiękniejsze rzeczy są w sklepach wtedy, kiedy ja nie mogę ich kupić?! Złośliwość rzeczy martwych... :/

Postawiłam dzisiaj na wygodę. Założyłam dżinsy, koszulkę z Myszką Minnie (nigdy nie wyrosnę z bajek Disney'a i zawszę będę oczarowana ubraniami z postaciami z nich), czarną skórę, Conversy i torebkę, której kolor po prostu uwielbiam. Najpiękniejszy jaki kiedykolwiek znalazłam w sklepie. :) Na pewno pojawi się jeszcze nie raz. :)
Koszulka - House
Kurtka skórzana - Sinsay
Jeansy - Sinsay
Torebka - Sinsay
Buty - Converse
A tu jeszcze ta śliczna sukienka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jak coś napiszecie - pochwały i krytyki, jakieś pytania. :)