piątek, 31 lipca 2015

Nocka/Piżamówka/Pyjama Party czy jak tam wolicie :P

Tak jak mówiłam, w czasie wakacji nadrabiam zaległości w spotykaniu się ze znajomymi. I tak oto przedwczoraj byłam u mojej przyjaciółki, którą znam całe życie, a wczoraj Ona przyszła do mnie. W dodatku zrobiłyśmy sobie piżamówkę (ale to śmiesznie brzmi :P). A ponieważ nie codziennie robi się takie "imprezy", trzeba wszystko dokładnie przygotować. :) Pomysłów miałam milion (jak zwykle), ale niestety zdążyłam wykonać tylko część (jak zwykle, czemu ten czas tak szybko leci?!). Jednak uważam, że mimo to i tak się fajnie bawiłyśmy, były głupawki, był spam na Snapchacie i było jedzenie. Aha! Ten post nie jest w żadnym razie związany ze zdrową żywnością. Zrobiłam sobie dosyć porządny cheat day i nie patrzyłam na nic. W końcu żyje się tylko raz. :P

JEDZENIE - to chyba najważniejszy punkt programu. :P Przygotowałam gofry. :D Nie, nie dietetyczne. Mimo, że znalazłam przepis na razowe gofry, to jednak nie chciałam eksperymentować, kiedy robiłam je nie tylko dla siebie. Na moim "ogromnym" stoliku znalazł się jeszcze jogurt naturalny, owoce: banan, nektarynka i borówki, mus truskawkowy (truskawki + miód, zmiksowane) i największy grzeszek, czyli miseczka z ciastkami. :P Niestety nie zdążyłam nic upiec, więc podałam kupne, ale miałam w planach zrobienie dietetycznych kokosanek, które są przepyszne! A przepis znajdziecie tutaj.

Jeśli chodzi o jakieś specjalne dekoracje to nic z tych rzeczy. U mnie na każdym kroku znajdują się świeczki/świeczniki, więc zapaliłam kilka. Zdecydowałam się na zapach wiśniowy oraz na te bezzapachowe. Ja i moja przyjaciółka po prostu uwielbiamy świeczki i klimat, który nadają pomieszczeniu. :) Potem przeszłyśmy do drugiego pokoju, w którym nad łóżkiem są powieszone światełka. Uwielbiam je! Powiesiłam je na Boże Narodzenie, ale stwierdziłam, że są tak urocze, że ich nie ściągnęłam. *.*

Po napełnieniu naszych brzuchów pogadałyśmy, a potem obejrzałyśmy film. Troszkę zmusiłam moją przyjaciółkę do "Przeminęło z wiatrem", ale za to Ona przedwczoraj posadziła mnie przed serialem "Prison Break". Można więc powiedzieć, że się Jej odpłaciłam. :P
Wydaje mi się, że w czasie takich spotkań film to dobre rozwiązanie. W końcu nie ma to, jak obgadywanie męskich bohaterów razem z przyjaciółką. :D Jeżeli nie wiecie, co obejrzeć, to polecam Wam albo jakąś klasykę ("Przeminęło z wiatrem", "Śniadanie u Tiffany'ego" itp.), albo po prostu jakiś przyjemny filmy (moje propozycje - link). :)
W czasie takich spotkań można sobie też urządzić domowy salon SPA, zrobić sobie nawzajem manicure/pedicure, nałożyć maseczkę i wiele innych rzeczy, które dziewczyny mogą robić. :)

A Wy organizujecie sobie takie spotkania? Co podczas nich robicie? ;)

czwartek, 30 lipca 2015

Stylizacja festiwalowa

Ponieważ mamy lato, co chwila organizowane są jakieś festiwale. Dlatego piszę dzisiaj tego posta. Ale również dlatego, że na blogu Kolorowa Dusza jest organizowany konkurs na festiwalową stylizację. Postanowiłam spróbować, wziąć w nim udział chociaż dla małej zabawy (uwielbiam tworzyć różne stylizacje). :)

Nigdy nie byłam na żadnym festiwalu, ale za to widziałam zdjęcia różnych gwiazd z takich wydarzeń. Do tego jeszcze dochodzą fotki z Tumblr i mamy dużo inspiracji. :) Pomyślałam sobie, że gdybym miała iść na jakiś festiwal, założyłabym coś z frędzlami. Nie wiem dokładnie czemu, one po prostu kojarzą mi się z rozrywką tego typu. Oprócz tego musiałoby być mi wygodnie - w końcu to gwarantuje dobrą zabawę. :) I tak idąc małymi kroczkami, znalazłam różne elementy "mojej" festiwalowej stylizacji. ;) Kiedy przeczytałam o tym konkursie, od razu też wiedziałam, że musi się w niej znaleźć kimono. Ostatnio mam ogromną fazę na tego typu nakrycie. :D 

Napiszcie koniecznie, czy podobają się Wam posty tego typu, z takimi propozycjami stylizacji. :)
Bokserka - Bershka
Kimono - Sheinside
Szorty - Bershka
Sandały - Deichmann
Naszyjnik - Selected Femme via Zalando
Torebka - Sheinside

#KonkursZalando

poniedziałek, 27 lipca 2015

Pyszna bananowa przekąska! :)

Dzisiaj kolejny post z kategorii "tych zdrowych przepisów". :) Kucharka ze mnie żadna, specjalistka od zdrowego żywienia też. Ja po prostu czytam o tym, wchodzę na blogi ze zdrowymi przepisami i wakacje spędzam majstrując w kuchni różne pyszności. :) Aż się boję, co ja pocznę w roku szkolnym, kiedy nie będę miała tyle czasu na szykowanie tych wszystkich zdrowych dobroci. Będę musiała coś wykombinować. :)

Aujourd'hui un autre post de la catégorie "les recettes saines". :) Je suis aucune cuisinière, aucune spécialiste de la nourriture saine. Je lis seulement des articles sur ce sujet, je lis des blogs avec les recettes saines et je passe mes vacances en essayant de faire quelque chose à la cuisine. :) Je'ai même peur de ce que je ferai pendant l'année scolaire quand je n'aurai pas assez du temps pour préparer toutes ces choses délicieuses et saines. Je devrai me creuser la tête pour y réussir. :)

A dzisiaj zrobiłam sobie strasznie dobrą przekąskę, w której zakochałam się od pierwszej chwili! :D Jest naprawdę łatwa, szybka i zdrowa. :) W dodatku z domowym masłem orzechowym, które ostatnio też pokochałam. :) Jestem pewna, że sprawdzi się ona też na spotkaniu z przyjaciółmi, letniej imprezie itp.

Et aujourd'hui j'ai préparé un bon casse-croûte dont je suis tombée amoureuse tout de suite! :D Il est vraiment facile, sain et on le fait rapidement. :) Et en plus il est avec le beurre d'arachides que j'adore. :) Je suis sûre que ce casse-croûte sera aussi bon pour une rencontre avec des amis ou pour une boum.  

Składniki:
- 1 duży banan
- masło orzechowe
- serek mascarpone
- nasiona chia
- wiórki kokosowe

Banana obieramy i kroimy na trzy równe części. Następnie każdą część przekrawamy wzdłuż na pół tak, aby powstały nam "kanapeczki". Trzy takie połówki smarujemy masłem orzechowym, a trzy pozostałe mascarpone. Posypujemy wszystko nasionami chia i wiórkami kokosowymi. Gotowe! :)

Les ingrédients:
- 1 grande banane
- de la beurre d'arachides
- du mascarpone
- du chia
- de la noix de coco râpée


On épluche une banane et on la coupe en trois. Puis on coupe chaque partie en deux pour faire "des tranches". On beurre les trois tranches et on tartine du mascarpone sur les autres. Dessus on verse des chias et des noix de coco râpées. Voilà! :)
Zapraszam na mojego Facebooka! :)/Je vous invite sur mon Facebook! :) LINK

sobota, 25 lipca 2015

Les macarons :)

Małe, okrągłe, przepyszne i śliczne, czyli francuskie makaroniki! :) Są znane na całym świecie, ale te najlepsze znajdziemy tylko we Francji. Dlatego będąc tam, wizytę w sklepie z tymi ciasteczkami koniecznie trzeba dodać do programu swojej wycieczki. ;)

Takie małe, takie pyszne, a jak trudno je zrobić. Naprawdę. Uwierzcie mi. :) Wszystko musi być dokładniuteńko zważone, odmierzone, a najmniejszy błąd psuje Wam ambitną wizję tych smakołyków na waszym talerzyku. Robiłam je trzy razy. W miarę wyszły tylko raz. :( Ale nie mam zamiaru się poddawać. ;) W końcu muszą wyjść! :D

A wiecie skąd się wzięły te małe bezowe ciasteczka? A wiecie, że w wielu regionach Francji są ich różne rodzaje? :)
corporate.comptoirsdefrance.com
Makaronik jest słodki, chrupiący i rozpływający się w ustach, ma smak migdałowy i delikatne nadzienie. Ale jaka jest jego forma i kolor?

Makaroniki produkuje się w całej Francji i, nawet jeśli składniki zawsze są mniej więcej te same, to każdy region nadaje im wyjątkowej osobowości. Potrzeba zmielonych migdałów, białek jajek i cukru, aby upiec makaroniki (co wydaje się łatwe, ale wcale takie nie jest), ale w tej bazie istnieje nieskończenie wiele wariacji.

I tak na przykład koło miasta Nancy makaroniki są chropowate i popękane...
soyonsfutiles.com
...w Amiens są to takie małe grube placki...
www.biscuitsgateaux.com
...makaroniki z Montmorillon, na północnym-zachodzie Francji, przypominają małe tarty.
www.tourisme-vienne.com
Makaroniki nazywane paryskimi są jednak najbardziej zdumiewające, złożone z dwóch bez, które na wierzchu mają skorupki. Między nimi znajduje się nadzienie.
Brzegi bez w postaci "koronki" nadają tym przysmakom szyku, elegancji, ale to przede wszystkim ich żywe kolory i smaki nas urzekają: pistacjowe, czekoladowe, kawowe, waniliowe, malinowe, orzechowe, miętowe, cytrynowe, herbaciane i wiele innych...
Makaroniki są obecnie bardzo modne, mają nawet swoje święto, które przypada na 20 marca.

Najsłynniejszą cukiernią, która produkuje makaroniki jest dom cukierniczy Laduree założony w 1862 roku w Paryżu. Od ponad 100 lat te pyszności są przygotowywane tak samo.
Oficjalna strona domu: www.laduree.com/fr_fr/
thetravelcrew.wordpress.com
Jedliście już makaroniki? A może sami robiliście? Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami! :)
www.webandluxe.com
Les cles pour la France

czwartek, 23 lipca 2015

Notre-Dame de Paris

Il est venu le temps des cathédrales... (Nadszedł czas katedr...) Tymi słowa poeta Gringoire grany przez Bruno Pelletier wprowadza nas w XV-wieczny Paryż, gdzie rozgrywa się akcja powieści Victora Hugo Katedra Marii Panny w Paryżu. Na jej podstawie postanowiono zrobić musical. Muzykę skomponował Richard Cocciante, a słowa ułożył Luc Plamondon. Ci genialni panowie stworzyli cudowne, piękne, śliczne (...) piosenki, które wzruszają do łez. Ale też dzięki nim Notre-Dame de Paris to chyba najbardziej znany francuski musical. 
Premiera odbyła się 16 września 1998 roku, czyli w tym roku będą "siedemnaste urodziny" musicalu. :) Po wielu występach w Paryżu rozpoczęło się tournée po całej Francji, Belgii, Szwajcarii i Québecu. Powstała również m.in. wersja angielska, ale ja jednak wolę oryginał. <3
Teraz przejdźmy do jednej z najważniejszych spraw, czyli genialnej obsady! :D
W rolę Esmeraldy wcieliła się piękna Hélène Ségara, która olśniewa głosem. W 2013 roku wydała płytę, którą "nagrała" razem ze zmarłym Joe Dassin (oczywiście jego głos został podłożony). Powstały z tego cudne piosenki. Chętnych posłuchania zapraszam TUTAJ.
www.public.fr
Rolę słynnego dzwonnika Quasimodo zagrał genialny, cudowny, przystojny (...) Garou, który ma charakterystyczną chrypkę. Pod wpływem jego głosu można się rozpłynąć. Dosłownie. Na koncertach szaleje, szuka kontaktu z publicznością, ma wielkie serce i przepiękne niebieskie oczy. <3 No i Garou kocha Polskę. W tym roku zorganizował nawet tournée. Wystąpił w siedmiu polskich miastach! 
www.chartsinfrance.net
Zakochanego w Cygance Frollo zagrał Daniel Lavoie, który, tak jak Garou, jest Kanadyjczykiem. Zagrał też w innym musicalu Richarda Cocciante Le Petit Prince (Mały Książę).
www.thehunchblog.com
Kolejnym Kanadyjczykiem w obsadzie jest Bruno Pelletier, który 10 kwietnia 2014 r. dał koncert w warszawskiej Sali Kongresowej.
www.kulturalna.warszawa.pl
W przystojnego Phoebusa wcielił się Patrick Fiori. Moim zdaniem to kolejny przystojniak, tak jak Garou. :) Jedną z jego pięknych piosenek jest Elles (LINK).
www.purepeople.com
Luck Mervil urodzony na Haiti zagrał króla Cyganów. Jego dołączenie do obsady wywołało mały skandal ze względu na kolor jego skóry. Ale nikt z twórców musicalu tym się nie przejął. :)
patrickfiori.blog.onet.pl
Najmłodszą członkinią obsady jest Julie Zenatti, która zagrała Fleur-de-Lys. W dniu premiery miała siedemnaście lat. Na początku miała wcielić się w Esmeraldę, ale twórcy stwierdzili, że była to zbyt ciężka rola dla tak młodej dziewczyny. Przez osiem lat była w związku z Patrickiem Fiori, byli nawet zaręczeni. Niestety rozstali się kilka miesięcy przed ślubem.
www.splanchot-medias.com
Notre-Dame de Paris to pierwszy francuski musical, który poznałam. Miałam wtedy pięć lat i byłam totalnie nim zauroczona. Cały czas słuchałam z niego piosenek, a oglądając go, tańczyłam tak jak Esmeralda lub Fleur-de-Lys. Nie przeszkadzało mi to, że nic nie rozumiałam. Ale pamiętam doskonale rozmowę z moją Mamą, kiedy zapytałam się w jakim języku oni mówią i czy nas rozumieją. Kiedy powiedziała mi, że po francusku i że jest to inny język niż polski, ja poinformowałam Ją, że chcę się tego języka uczyć. I tak zaczęła się moja pasja do wszystkiego co francuskie, a przede wszystkim do francuskich musicali i muzyki.

Na początku tylko byłam oburzona, że w musicalu Garou ma czerwone ubranie, a w bajce Disney'a zielone. :P 

Mam jeszcze dla Was kilka pięknych piosenek z tego musicalu (wszystkie są piękne, ale moglibyście się znudzić :P). 
To jest chyba najbardziej znana piosenka z tego musicalu! :)
Bardzo polecam Wam obejrzenie tego musicalu. Naprawdę warto! :D

***

Obudziłam się dzisiaj, wchodzę na bloga, a tam ponad 1000 wyświetleń! Wow! Dziękuję Wam z całego serca, że ze mną jesteście. :D

wtorek, 21 lipca 2015

Motywacja #1

Obecna jest już wszędzie moda na zdrowy styl życia. Ludzie zaczynają zdrowo się odżywiać, ćwiczyć, ruszać się, a fast foody bankrutują. Zmienia się ten nasz świat. Ale wiecie co? W tym przypadku akurat dobrze! Może zmniejszą się kolejki do lekarzy, nie będziemy musieli wydawać tyle pieniędzy na lekarstwa. A skutkiem ubocznym tego "nowego życia" (:P) jest ładny wygląd. I mi się to wszystko podoba! Nawet bardzo. :) Wkręciłam się w to wszystko na maksa i tylko mój portfel troszkę na to narzeka. :P

No, ale jesteśmy tylko ludźmi i czasami mamy chwilę słabości. Wtedy mi, najczęściej, nie chce się ćwiczyć. :( Ale, nie wiem jak Wam, pomaga mi oglądanie różnych zdjęć na Tumblr. :) Znajduję tam różne pomysły na zdrowe posiłki, przekąski czy po prostu zdjęcia ludzi w ruchu. I mnie to motywuje. :) Dlatego też przychodzę z tym postem, żebyście w chwilach słabości mogli zobaczyć te motywatory. :P Bo najważniejsze to się nie poddawać :)
Powodzenia!
No patrzcie, jaka ona jest szczupła! :)
Wszystkie zdjęcia są z Tumblr.

niedziela, 19 lipca 2015

Rzeczy do domu | Wish List

Nie wiem, czy to przychodzi z wiekiem, ale ostatnio bardzo zaczęłam interesować się wyposażeniem domu. Uwielbiam oglądać na stronach internetowych różne świeczniki, obrusy, pościel, wyposażenie kuchni i takie inne fajne rzeczy. :) Nawet troszkę nie mogę się już doczekać, kiedy będę miała swoje gniazdko i będę mogła kupić to, na co mam ochotę i mi się podoba (oczywiście tyle, na ile mi wystarczy pieniędzy :P). Lubię czasami wyobrażać sobie, jak będzie wyglądać mój dom, jak będę przyjmować gości, jak będzie udekorowany na święta i w ogóle. :) Wiem, marzycielka ze mnie. :P

No, a teraz chciałabym Wam pokazać rzeczy, które obecnie mi się podobają i, które chętnie bym kupiła. Na razie są to naczynia i pościel. Może coś Wam wpadnie w oko? :) Tylko od razu mówię, że są to rzeczy, które mi się podobają i niekoniecznie są tanie. W końcu to tylko "Wish List". :)

Odkąd zaczęłam robić koktajle, marzą mi się takie urocze słoiczki z nakrętkami i uchwytem lub takie wysokie (w tym przypadku jest to wazon :P ). Natomiast patrząc na te cudowne kubki, od razu mam ochotę na kawę, herbatę lub gorącą czekoladę. :D
123456
7891011
Do następnego zestawu wdarł się jeszcze słoiczek z zakrętką, który mógłby się przydać na jogurt do szkoły lub na piknik lub po prostu do koktajlu. :) 
Lubię piec. Ale to chyba lubi większość dziewczyn. :) I przeglądając stronę internetową, trafiłam na przeurocze i przesłodkie foremki do wykrawania ciasteczek! No patrzcie na tę sarenką czy reniferka, a do tego ta księżniczka i zamek Disney'a! Można się w tym zakochać. <3
12131415
16171819
Będąc w temacie ciasteczek... Bardzo podobają mi się te stempelki do ciastek. Jest tyle fajnych wzorów i dzięki temu możemy mieć naprawdę piękne wypieki! (Tylko dlaczego te stempelki są takie drogie? :/) No i jeszcze jedna foremka do wykrawania, która jest najpiękniejsza na świecie, bo w kształcie Wieży Eiffel! :P
202122,
232425
Teraz kolej na coś większego, czyli na blachy. Ale będą różne. I te do pieczenia ciasteczek, i te do pieczenia ciast. Znajdą się formy na Boże Narodzenie, na Wielkanoc i na ciasta bez okazji lub z okazji. :P Muszę przyznać, że są naprawdę świetne i z takim sprzętem byśmy piekły przynajmniej raz w tygodniu! No i oczywiście jeszcze coś do dekoracji tych wszystkich wypieków. :)
26272829,
30313233
34353637,
38394041
No i na zakończenie tematu pieczenia, chcę Wam jeszcze pokazać papilotki do muffinek i babeczek. Ja piekę je w silikonowych foremkach, dzięki czemu mogę je przełożyć właśnie do tych papierków, więc wypieki są nie tylko pyszne, ale i pięknie się prezentują. :D
42434445,
46474849
To teraz coś, żeby się lepiej spało po zjedzeniu wszystkich pyszności przygotowanych za pomocą ww. artykułów, czyli cudowna pościel! :D
50515253,
54555657
No dobrze! To by było na tyle. :) Napiszcie, co Wam się najbardziej spodobało z moich propozycji. A może znacie fajne sklepy z rzeczami tego typu? Śmiało! Piszcie w komentarzach. :)

piątek, 17 lipca 2015

Babeczki z rabarbarem

Z racji tego, że jest już końcówka sezonu na rabarbar, chciałabym się z Wami podzielić przepisem na zdrowe babeczki z tym warzywem (tak, to jest warzywo). :) Są szybkie w wykonaniu, bez cukru (no, prawie), z mąką pełnoziarnistą i... pyszne! :D Myślę, że będą w sam raz na drugie śniadanie, do kawy i podejrzewam, że sprawdzą się też w szkole. :)
Chciałam jeszcze napisać, że aktualnie przebywam u Babci i posty mogą pojawiać się troszkę rzadziej. Ale na pewno o Was nie zapomnę! :D

Składniki:
- 5 łyżek płatków owsianych
- 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 2 łyżki stewii
- 1 łyżka miodu (płynnego)
- 4 łyżeczki cukru waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 80 ml oleju
- 200 ml mleka
- 2 jajka
- rabarbar

Rabarbar obieramy, kroimy w małe kawałki (o szerokości 1-2 cm) i wrzucamy do miski z zimną wodą. Płatki owsiane mielimy na mąkę. W jednej misce mieszamy suche składniki (mąkę owsianą, mąkę pełnoziarnistą, stewię, cukier waniliowy, sól i proszek do pieczenia), a w drugiej mokre (jajka, mleko, olej, miód). Łączymy zawartości obu misek i mieszamy. Rabarbar odcedzamy i wrzucamy do przygotowanej masy. Mieszamy i przekładamy do foremek na babeczki. Pieczemy 20 minut u 200 stopniach, po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze 5 minut. Studzimy i gotowe! :)
Smacznego! :D
 

środa, 15 lipca 2015

Książki na wakacje

Wakacje, świeże powietrze, leżak i książka. Czy jest coś piękniejszego? To mój ulubiony sposób odpoczynku, dlatego zawsze czekam na lato. :) W roku szkolnym w ogóle nie mam czasu na czytanie, więc robię to w autobusie i tramwaju ( i czasem na lekcjach jak nic się nie dzieje :P ). Również w tym zapracowanym okresie często chodzę do biblioteki. Ale w wakacje mi się nie chce :P Dlatego wszystkie książki, które kupuję, zostawiam z myślą o lecie. :) Niektóre czytam ponownie, inne po raz pierwszy.
I dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi planami książkowymi na nadchodzącą część wakacji. :)

1. Girl Online - książka autorstwa mojej ulubionej Youtuberki - Zoelli! :) Strasznie czekałam na jej zaczęcie i wreszcie przyszedł jej czas. Juhuuu! :D
2. Diabelskie Maszyny - to jest seria trzech książek ("Mechaniczny Anioł", "Mechaniczny Książę", "Mechaniczna Księżniczka"), która jest prequelem serii "Dary Anioła". Koniecznie musicie ją przeczytać! To są najlepsze książki ever!!! Tylko uważajcie, zabierzcie się za wtedy, kiedy nie musicie nic robić, bo wciągają na maksa. :P
3. Vogue. Za kulisami świata mody - interesuję się modą, oglądam pokazy, kolekcje, więc nic dziwnego, że ta książka znalazła się w mojej biblioteczce. :)
4. Trzy metry nad niebem - kupiłam tę książkę z dwóch powodów. Po pierwsze spodobał mi się opis z tyłu na okładce, a po drugie kosztowała 8 zł. :P


Jeżeli zostanie mi się jeszcze czasu, to oczywiście poszperam jeszcze po szafach i coś przeczytam. :P Kocham wakacje! :D
***
Zostałam wczoraj nominowana przez Martynę z bloga Be Fit Be Strong! do "Liebster Blog Award", za co Jej bardzo, bardzo, bardzo dziękuję! :D

Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Jesteście ciekawi moich odpowiedzi? ;)
1. Lato czy zima?
Zdecydowanie lato! Jestem strasznym zmarzluchem, więc w zimie jest mi wiecznie zimno. I próbując tego uniknąć, ubieram się jak bałwan, co jest bardzo niewygodne. :P
2. Ulubiony owoc i deser z jego użyciem?
Lubię praktycznie wszystkie owoce, więc odpowiedź na to pytanie musi zostać dogłębnie przemyślana...
...
Kocham truskawki! :) A mój ulubiony deser jest prosty - truskawki z jogurtem naturalnym. Mogłabym go jeść na okrągło. :)
3. Najtrudniejsza potrawa, której się podjęłaś/podjąłeś?
Francuskie makaroniki. Robiłam je już trzy raz i wyszły tylko za pierwszym. :P Ale na pewno jeszcze będę próbowała. :)
4. Ulubiona potrawa/przysmak z dzieciństwa?
Naleśniki z truskawkami! :) Kiedyś średnio co tydzień był u mnie w domu ten przysmak. :P Teraz też się pojawia, ale już rzadziej.
5. Ulubiona zupa?
Krem pomidorowy. 
6. Truskawki czy maliny?
Kocham i to, i to, ale bardziej truskawki. :)
7. Wolisz gotować dla siebie czy dla rodziny?
Chyba  bardziej dla siebie, ponieważ jak nie wyjdzie to tylko ja narzekam. :P Ale oczywiście jak coś zrobię dla wszystkich i będzie smakowało, to jestem przeszczęśliwa. :)
8. Znienawidzona potrawa?
Bigos. Nienawidzę go i nienawidzę jego zapachu.
9. Jaka była Twoja największa kuchenna porażka?
Kiedyś chciałam zrobić buche du Noel, czyli francuską roladę świąteczną. Niestety wtedy jeszcze nie wiedziałam, że można dodać więcej mąki, jeśli ciasto jest za rzadkie i totalnie mi nie wyszło. Najtrudniejszym etapem było zawijanie tego nieudanego ciasta w roladę - zupełnie się rozwaliło.
10. Ulubiona zdrowa przekąska?
Zdrowe babeczki. Dzisiaj nawet zrobiłam takie bez cukru z rabarbarem. :)
11. Ulubiony superfood? 
Nasiona chia. 

Ja nominuję: MitotitooKsiężniczka CharlottePrince GeorgeKsiężna MarieMy little empire fashion
Niestety nominuję tylko tyle blogów, ponieważ nie znam więcej nowych. Piszcie w komentarzach adresy swoich, na pewno wejdę! :)

Moje pytania:
1. Ulubiona pora roku?
2. Ulubione śniadanie?
3. Najpiękniejsze miejsce na świecie wg Ciebie?
4. Ulubiona aktywność fizyczna?
5. Ulubiona książka?
6. Najsmutniejszy film, jaki kiedykolwiek widziałaś?
7. Pieczenie czy gotowanie?
8. Facebook czy Twitter?
9. Największa pasja?
10. Piosenka, przy której nogi same zaczynają Ci tańczyć?
11. Masz rodzeństwo?