poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Żegnajcie wakacje

No niestety... To już koniec wakacji... :( Podejrzewam, że dzisiaj wszyscy wykorzystują ten dzień na maksa. :) Ja zaraz idę na leżaczek poczytać książeczkę, bo pogoda dzisiaj przepiękna! :D Mimo, że w te wakacje nie byłam na żadnych wczasach, to i tak mi się one podobały. :) Pospotykałam się ze znajomymi, obejrzałam kilka genialnych filmów, do których wrócę jeszcze nie raz, odkryłam nowy genialny musical francuski, zakochałam się w kolejnym piosenkarzu i zrobiłam jeszcze wiele innych fajnych rzeczy. :D Teraz oczywiście nie będę się mogła doczekać kolejnych wakacji, ale jak na razie trzeba wytrwać do Bożego Narodzenia. :P Tego życzę i sobie, i Wam! :D
Koszula - Stradivarius
Spódnica - Stradivarius
Balerinki - H&M
Torebka - Sinsay

niedziela, 30 sierpnia 2015

Motywacja #2

Dzisiaj przedostatni dzień sierpnia, a to oznacza przedostatni dzień wakacji... :( Ale nowy rok szkolny i początek kolejnego miesiąca to dobra okazja to zmiany stylu życia. Również ja mam nadzieję, że wreszcie mi się to uda, bo przyznaję, że do tej pory mój styl życia był w połowie zdrowy. Dlatego będę się starać! :D
Jeżeli ktoś z Was też mam taki plan, to ten post dedykuję właśnie Tobie. :) I mi. I osobom, które mają chwile zwątpienia. :) Będzie dobrze! Uda się nam! :D
Wszystkie zdjęcia z Tumblr.

sobota, 29 sierpnia 2015

To już szkoła?

Chyba większość z Was zgodzi się ze mną, że początku roku szkolnego nie wita się bardzo radośnie tak jak to się robi w przypadku wakacji. Dlatego też uważam, że 1 września trzeba się ubrać na czarno/czarno-biało. Może pamiętacie, że na koniec roku szkolnego wybrałam niebieską sukienkę klik. Teraz na pewno bym takiej nie wybrała.

Dzisiaj mam dla Was propozycję stylizacji na ten smutny 1 września. Chociaż nie będzie on do końca taki smutny, no bo w końcu spotkam się z przyjaciółmi, których nie udało mi się "złapać" w domu. :) Dlatego też troszkę się cieszę. Ale nie tak jak na wakacje! :P
Sukienka - Mango
Szpilki - DeeZee
Torebka - Mango
Bransoletka - By Dziubeka

piątek, 28 sierpnia 2015

Frankie's | Fajne miejsca w Krakowie #2

Kolejnym fajnym miejscem w Krakowie, które chciałabym Wam polecić jest Frankie's. Spodoba się ono na pewno osobom, które prowadzą zdrowy tryb życia, są na diecie etc., ponieważ znajdziemy tu mnóstwooo soków i koktajli. Ale oprócz tego można też zjeść sałatki czy jakieś kanapki.

Frankie's znajduje się nie tylko w Krakowie przy ul. Stolarskiej 11. Lokalizacje i menu możecie sprawdzić na stronie internetowej klik.

Wszędzie wystawione są świeże owoce i to właśnie z nich robione są soki i koktajle. Znajdziecie tu dużo różnych, niespotykanych nigdzie indziej połączeń. Na pewno coś Wam przypadnie do gustu. :D
Jeżeli jesteście fanami soków i koktajli, musicie wpaść do Frankie's! :)

wtorek, 25 sierpnia 2015

Turystka ;)

Jak już wiecie, tydzień temu byłam we Wrocławiu. Niby była to krótka wycieczka, ale trzeba było troszkę pochodzić i spędzić trzy godziny w samochodzie. Na taką wyprawę trzeba się więc ubrać wygodnie. A co jest wygodniejsza niż luźna bluzka, która nigdzie nie ciśnie i nie jest zbyt przyległa? Do niej dobrałam wygodne szorty i japonki, które dla mnie są najwygodniejszymi butami w lecie. :D
Oczywiście byłoby lepiej, gdybym nie miała na ręce bandaża, ale jak na złość wyskoczyła mi nieprzyjemna wysypka, którą muszę smarować nieprzyjemną maścią... Więc bandaż był niezbędny. :P

Comme vous savez il y a une semaine j'étais à Wrocław (vous pouvez voir quelques photos de cette belle ville ici). C'était une excursion courte mais il fallait marcher un peu et passer trois heures en voiture pour arriver de Cracovie à Wrocław. Alors pour ce voyage j'ai dû m'habiller confortablement. Et qu'est-ce qui est plus confortable qu'un t-shirt large qui ne nous met pas mal à l'aise? J'ai mis le short et les tongs qui sont les chaussures les plus confortable pendant l'été. En tout cas pour moi. :)
Bien sûr il serait mieux si j'avais pas ce bandage mais j'ai eu des boutons horribles et j'ai dû appliquer une pommade qui a une odeur désagréable... Alors le bandage était indispensable. 
T-shirt - Sinsay
Szorty - F&F
Japonki - CCC

piątek, 21 sierpnia 2015

Wrocław Photodiary

Tak jak obiecałam w poprzednim poście, powiem Wam co nieco o mojej malutkiej wycieczce do Wrocławia i pokażę kilka zdjęć. :)

Była to naprawdę szybka i krótka wycieczka, ponieważ przyjechaliśmy do miasta ok. 10:00, a wyjechaliśmy między 16 a 17. Pierwszym punktem była Panorama Racławicka. Muszę przyznać, że jestem pod jej ogromnym wrażeniem. Nie tylko ze względu na rozmiary, ale także na pomysł pokazania tego obrazu. Podobało mi się to, że przed obrazem była usypana ziemia, porozrzucane części wozów, krzaczki itp. W niektórych momentach nie wiedziałam czy to obraz, czy już prawdziwe rzeczy. :)
Po obejrzeniu panoramy ruszyliśmy w kierunku Rynku. Dosłownie zrobiliśmy kółeczko wokół ratusza, poszukaliśmy kilku Krasnoludków i ruszyliśmy dalej. Osobiście bardzo podoba mi się wrocławski Rynek, jest taki kolorowy, przypomina mi ten w Pradze. :) Uważam też, że te Krasnoludki to świetny pomysł. Są naprawdę urocze :D

Po spacerku w centrum udaliśmy się do ZOO, czyli do najważniejszego punktu naszej wycieczki. Po odczekaniu 40 minut w kolejce, poszliśmy do Afrykanarium, ponieważ bardzo zależało nam na pokazie karmienia pingwinów. :) Zakochałam się w tych małych stworzonkach. :P Następnie ruszyliśmy na dalsze odkrywanie tego nowego obiektu i jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknych rzeczy! Te wszystkie ogromne akwaria, tunel nad którym przepływały rekiny i płaszczki oraz wiele zwierząt, których jeszcze nigdy nie widziałam. 
Oczywiście nie byliśmy tylko w Afrykanarium. Widzieliśmy również inne stworzenia takie jak niedźwiedzie, żyrafy czy lwy. Wrocławskie zoo jest znacznie większe niż krakowskie, my byliśmy zmęczeni, dlatego nie widzieliśmy wszystkiego. Ale i tak jestem zadowolona.

Chciałam jeszcze pójść do Ogrodu Japońskiego, ale nie mieliśmy już czasu. Ale widziałam ten ogród przez ogrodzenie i następnym razem, kiedy będę w tym mieście, będzie to punkt pierwszy mojej wycieczki. :)

czwartek, 20 sierpnia 2015

Jak przetrwać kilka godzin w podróży?

Wróciłam! Była to dość krótka nieobecność, obawiam się, że w roku szkolnym będzie jeszcze gorzej. :( Moja "wycieczka" trwała zaledwie trzy dni, a ja cały czas myślałam o blogu i o Was. :) No właśnie, wycieczka...

Razem z moją rodzinką postanowiliśmy odwiedzić rodzinę na Dolnym Śląsku i przy okazji zahaczyć o Wrocław. O samej wycieczce opowiem Wam w następnym poście, a teraz chciałabym się skupić na temacie, który widnieje w tytule wpisu. :) Z Krakowa do Wrocławia jedzie się ok. 3 godziny autostradą. Wiem, że to nie jest bardzo długo, ale też nie jest bardzo krótko. Ja chciałabym się z Wami podzielić moimi sposobami na zbicie czasu w samochodzie, samolocie czy innym środku transportu. :)
www.bravo.pl 

1. Film - jest to chyba najłatwiejsza forma spędzenia podróży. Musimy tylko wcześniej zgrać film lub serial na tablet czy na telefon lub zaopatrzyć się w DVD samochodowe. Jeśli mamy młodsze rodzeństwo, to możemy z nim obejrzeć jakąś bajkę, żeby też się nie nudziło. :)

2. Książka - jeżeli nie cierpicie na bardzo dokuczliwą chorobę lokomocyjną to możecie wybrać czytanie książki. Jeszcze kilka lat temu nie przeszłoby mi na myśl takie spędzanie czasu, ale potem zaczęły się dojazdy autobusem/tramwajem do szkoły i zaczęło się czytanie w tych środkach pojazdu. I tak oto teraz mogę sobie czytać ulubioną książkę.

3. Słuchanie muzyki - poprawka. To jest najłatwiejsza forma spędzenia podróży, nie film. No bo chyba każdy ma telefon, na nim ulubione piosenki i słuchawki. :) Ja lubię połączenie muzyki i książki - wtedy przynajmniej nie słyszę niczyich rozmów. :)
Tumblr
Haha, też tak macie?

4. Gra - jeśli macie rodzeństwo, możecie w coś z nim pograć. Ja z moją siostrą często gramy w Uno, ale można w różne inne gry, np. kółko i krzyżyk, okręty itp.

5. Ostatnim i najlepszym sposobem na przeżycie podróży jest po prostu spanie. :) Ja nigdzie się nie ruszam bez mojej podusi, więc w każdej chwili mogę pójść spać. Do tego mam jeszcze chorobę lokomocyjną, więc biorę Aviomarin i długi i twardy sen gwarantowany! Polecam :)
www.bliskodziecka.com.pl