sobota, 12 września 2015

Muffinki dyniowe

Wczoraj był cudowny piąteczek, więc w ramach relaksu postanowiłam upiec coś na wspaniałe kolejne dwa dni. :) Należę do tych osób, które w kuchni się relaksują (oczywiście wtedy, kiedy nie muszą myć naczyń :P). Uwielbiam tę atmosferę w czasie bożonarodzeniowym. Ja piekę ciasta i ciasteczka, a w tle piosenki świąteczne. <3
Tym razem postanowiłam wykorzystać dynię. Zdecydowałam się zrobić muffinki, ponieważ do tej pory zwykle pojawiała się u nas w zupach. Teraz miałam ochotę na coś innego. :) I muszę przyznać, że jestem zadowolona z efektu. Kiedy mamy gotowe puree z dyni, wystarczy dosłownie 10 minut, żeby muffinki trafiły do piekarnika. Na pewno świetnie się nadadzą na przekąskę do szkoły (o ile dotrwają do poniedziałku :P).
Przepis na babeczki jest stąd.

Hier c'était vendredi, alors pour me détendre j'ai décidé de faire quelque chose pour ce weekend. :) Je suis l'une des personnes qui se relaxent dans la cuisine (si je ne dois pas faire la vaiselle :P). J'adore l'atmosphère avant le Noël. Je fais des gâteaux et j'écoute des chansons de Noël. <3

Cette fois-ci j'ai décidé de faire des muffins à la citrouille. Il sont parfaits et on le fait très rapidement. Si on a la purée de la citrouille prête, il ne suffit que 10 minutes pour que les muffins soient dans le four. Ils sont idéals pour l'école. :)

La recette vient d'ici.
Nie wiem, czy zauważyliście, ale możecie mnie obserwować na Google+. :) I oczywiście na Facebooku. :)
Miłego weekendu! :D

2 komentarze:

  1. Ostatnio również robiłam muffinki dyniowe, mają niepowtarzalny smak i rozpływają się w ustach! Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jak coś napiszecie - pochwały i krytyki, jakieś pytania. :)