środa, 25 listopada 2015

Moje ulubione śniadania

Nie od dziś wiadomo, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Daje nam energię, jest jednym z czynników odchudzania i od samego rana może nam poprawić humor. :) Muszę przyznać, że jest to mój ukochany posiłek dnia, bez którego nie wyobrażam sobie wyjścia z domu. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak niektórzy dają radę jechać do szkoły/pracy bez śniadanka. Dla mnie samo pojechanie na chwilę na badania na czczo jest wyzwaniem, a co dopiero dojazd do szkoły. :P
Bardzo lubię eksperymentować rano (a właściwie wieczorem) i mieć pyszne śniadanie. :) Bardzo się staram, żeby głównym składnikiem były świeże owoce lub w ostateczności domowy dżem. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi ulubionymi śniadaniami. Niektóre możecie przygotować wieczorem i tylko podgrzać następnego dnia, a niektóre są idealne na weekendy lub jakieś święta w środku tygodnia. :P

1. Owsianka - to jest NAJLEPSZE śniadanie ever!!! Owsiankę jem najczęściej w przeróżnych zestawieniach, np. kakaowa + banan, z masłem orzechowym + bananem, oczywiście ze świeżymi owocami (i tu najpiękniejszą i najpyszniejszą owsiankę można jeść we wiosnę i lato, kiedy jest peeełno owoców). :D Wieczorem go garnuszka wsypuję płatki owsiane, nasiona chia, cynamon, (kakao/masło orzechowe/inny dodatek tego typu), miód i zalewam wszystko mlekiem. Mieszam i odstawiam na bok. A rano podgrzewam, aż będzie fajnie gęsta :) Do tego kroję owoce (lub to też robię wieczorem) i voila! :D
2. Pudding chia - to jest idealne śniadanie, kiedy są świeże truskawki, maliny, brzoskwinie itp. :) Przepis znajdziecie TUTAJ.
3. Wrapy - wiem, wiem, to może wydawać się dziwne. Wrapy na śniadanie? Tak! Ale za to jakie! Z masłem orzechowym, bananem i/lub innymi owocami :D Wieczorem kroimy wszystkie owoce, jakie tylko chcemy. Rano podgrzewamy tortillę (najlepiej z otrębami i siemieniem lnianym), smarujemy ją masłem orzechowym, układamy owoce, posypujemy nasionami chia, zawijamy i smacznego! :D

4. Pancakes - to jest właśnie śniadanie na sobotę/wolne :) Pyszne placuszki z jogurtem i owocami. Pyszotka :D
5. Placki - kiedy mam czas bardzo często robię różnego rodzaju zdrowe placuszki. Karmię też nimi moją siostrę, która je uwielbia. Przygotowuję różne placuszki. O niektórych możecie przeczytać TUTAJTUTAJ lub TUTAJ. :) Ale spokojnie, na pewno podzielę się z Wami jeszcze wieloma przepisami i odkryciami :)
Smacznego! :P

piątek, 20 listopada 2015

Czarny kapelusz :)

Teraz jestem jeszcze bardziej szczęśliwa niż w czwartek, bo już tylko cztery razy będzie piątek przed Świętami (dzisiaj kupiłam już dwie świeczki o świątecznych zapachach i cieszę się jak dziecko :D) i lenistwem! :D Niestety te cztery tygodnie będą ciężkie, bo w ten ostatni piątek są u mnie wystawiane oceny, więc trzeba będzie się bardzo sprężyć i dużo pouczyć. No ale to tylko cztery tygodnie. :P A jak tam u Was?

W dzisiejszej stylizacji znalazł się czarny kapelusz. :) Baaardzo mi się taki podoba, ale niestety go nie mam. Może kiedyś, w przyszłości... ;) W każdym bądź razie uważam, że kapelusze są niezwykłym dodatkiem i sprawiają, że ubiór nie jest nudny. Są w sam raz na taką pogodę jaka była w tym tygodniu. Musicie przyznać, że jak na koniec listopada, nie możemy narzekać, że jest bardzo zimno. :) Ale na szczęście Święta się zbliżają wielkimi krokami i jutro będę pomagać mojej siostrze pisać list do Mikołaja. :D
Bluzka - Reserved
Kardigan - Sinsay
Spodnie - Bershka
Płaszcz - Bershka
Kapelusz - H&M
Szalik - Bershka
Torebka - H&M
Botki - Stradivarius
Po kliknięciu na nazwę sklepu, zostaniecie przekierowani na stronę danej rzeczy :)
Miłego weekendu! :D

wtorek, 17 listopada 2015

Świąteczne dekoracje ciasteczek

Wiecie co? Za 37 dni Boże Narodzenie!!! Jeszcze 5 poniedziałków i 5 piątków!!! :D (Czy tylko mi dzięki takiemu liczeniu te dni i tygodnie lecą szybciej?) Najwyższy czas zacząć szykować prezenty dla bliskich (ja robię to już od połowy października) :) A w między czasie chcę się z Wami podzielić inspiracjami (z Pinteresta oczywiście) na zdobienie ciasteczek. Są one przepiękne i zapewne niesamowicie trudne do wykonania. Mi na pewno nie uda się nic takiego zrobić, ale może wśród Was jest ktoś tak zdolny? Ten post jest tak wcześnie głównie dlatego, że potrzeba do wykonania tych ozdób specjalnych sprzętów :P, a być może nie każdy je ma. Więc macie czas na zakup, jeśli podejmiecie się wyzwania zrobienia takich ciasteczek :) Tego Wam serdecznie życzę :D

Vous savez que dans 37 jours est le Noël!!! Encore 5 lundis et 5 vendredis!!! :D C'est déjà le temps pour acheter des cadeaux pour nos proches (je le fais depuis le 10 octobre) :) En attendant cette fête je veux partager avec vous des inspirations  (de Pinterest évidemment) de petits gâteaux. Ils sont très beaux et très difficiles à faire. Moi, j'y réussi pas mais peut-être entre vous il y a quelqu'un si capable? Ce post est si tôt parce qu'il faut avoir un équipement spécial et vous avez du temps pour l'acheter :) Je vous souhaite de faire les gâteaux comme ceux-là :D
Wszystkie zdjęcia z Pinterest!

Jeżeli chcecie zobaczyć więcej inspiracji dekorowania ciasteczek i babeczek, to zapraszam na mojego Pinteresta :)/Pour les autres inspirations :) - KLIK

wtorek, 10 listopada 2015

Koktajl z ananasem

Koktajle są jednym z moich ulubionych drugich śniadań do szkoły. Robię je szybko wieczorem, a rano tylko pakuję do torebki. :) Dzięki nim mogę przemycić do siebie owoce i rzeczy, za którymi nie przepadam np. awokado. :) Są więc super-zdrowe :D Kiedy tylko mam w domu większy wybór owoców, to od razu próbuję coś z nich wykombinować. :) Dzisiaj chcę się z Wami podzielić "młodym" przepisem na koktajl z ananasem. Miał być z awokado, ale że jeszcze nie dojrzało do końca, więc zamieniłam je tym egzotycznym owocem. :P

Składniki:
- 1/2 banana (druga połówka posłuży nam np. na śniadanie)
- 1 kiwi
- 1 plaster ananasa
- 5 łyżek jogurtu naturalnego
- 4 łyżki mleka
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka otrębów

Owoce pozbawiamy skórki i obieramy. Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy na gładką masę. :) Przelewamy do bidonu/szklanki.
Smacznego! :D

niedziela, 8 listopada 2015

Jedno z marzeń spełnione! :D

Hej! :D Dzisiaj tak szybciutko :) A mianowicie wczoraj udało mi się spełnić jedno z moich marzeń, a mianowicie spotkanie z jednym z moich Youtuberów. :) Otóż wczoraj w Krakowie była Ewa Red Lipstick Monster!!! :D Jeżeli nie znacie jeszcze Jej kanału, to tutaj podaję Wam link: KLIK.
Jak wiecie albo i nie (:P) Ewa wydała ostatnio książkę "Tajniki makijażu". Jest to poradnik makijażowy, znajdziemy tu informacje o pędzlach czy malowaniu kreski na powiece. Są świetne zdjęcia i super wyjaśnienia. I wczoraj w Pasażu Bielaka było spotkanie autorskie, które zaczynało się o 18:00. Razem z moją przyjaciółką stałyśmy w kolejce od 15:55 i dzięki temu byłyśmy jakieś pięćdziesiąte :) W między czasie zapoznałyśmy kilka innych dziewczyn, dzięki którym ten czas szybko minął.
Kontakt z samą Ewą niestety był krótki, ponieważ chciało się z Nią spotkać 3000 osób! Z tego powodu troszkę nas pospieszano. Ale najważniejsze, czyli autograf, zdjęcie i uścisk było :D Ewa jest cudowna i, co mnie zaskoczyło, bardzo wysoka. Na filmiku nie widać czy dana osoba jest niska czy nie, dlatego to było dla mnie miłe zaskoczenie (sama jestem strasznie wysoka). Nie przedłużając, pokażę Wam kilka zdjęć :)
Miłego tygodnia! :D

czwartek, 5 listopada 2015

Cafe Czekolada | Fajne miejsca w Krakowie #3

Dawno nie było już posta z serii "Fajne miejsca w Krakowie". A to wszystko przez szkołę. Powiem szczerze, że dopiero w piątek udało mi się pójść gdzieś z koleżanką. Postanowiłyśmy osłodzić sobie życie po trudnym sprawdzianie z biologii i wybrałyśmy się na czekoladę. I muszę przyznać, że w Cafe Czekolada jest najlepsza gorąca czekolada na świecie! :D Taka gęsta, taka słodka i taka pyszna <3 Jeżeli chcecie się rozgrzać, będąc w Krakowie, to musicie znaleźć to miejsce. Piszę znaleźć, ponieważ jest ono troszkę "schowane" :) Znajduje się na ul. Brackiej 4 i trzeba tam wejść przez dużą bramę. :)
Moim zdaniem ceny są troszkę za wysokie za takie małe czekolady. Ja zamówiłam gorącą czekoladę z piankami i zapłaciłam za nią 12 zł. Uważam, że mogłaby być troszkę tańsza.
W menu tej kawiarni znajdują się oczywiście jeszcze kawy i inne rzeczy tego typu. Jednak najlepsza tam jest czekolada i trzeba ją spróbować. :D
Razem z moją koleżanką skusiłyśmy się na "Czekoladę do schrupania", czyli czekoladę z piankami :P (do wyboru jest jeszcze m.in. z bezami :D).

Facebook kawiarni - KLIK